Skinęłam głową z szerokim uśmiechem. Nez zniknął za drzwiami, a ja przewróciłam się na plecy. Przez chwilę patrzyłam w sufit w zupełnej ciszy, a po chwili z cichym piskiem schowałam twarz w dłoniach. Nie wiedzieć czemu miałam ochotę cały czas uśmiechać się bardzo szeroko. Odsłoniłam oczy i popatrzyłam w sufit, jakby oczekując zobaczenia czegoś innego. Kiedy Nez wskazał na zdjęciu mnie mówiąc, że się wyróżniam zrobiło mi się tak ciepło w środku, a jednocześnie czułam jak żołądek skręcał mi się niemiłosiernie. Potrząsnęłam głową, żeby się ogarnąć. Co się ze mną dzieje? Nigdy tak nie reagowałam. Chociaż nigdy nie usłyszałam tego od chłopaka. Pokręciłam głową i rozejrzałam się po pokoju. Telewizor stał na półce na przeciwko łóżka. Była to dobra lokacja, ale jednak łóżku brakowało wygody. Zeszłam z łóżka i zaczęłam szukać w szafie kocy, poduszek i innych tym podobnych rzeczy. Znalazłam tylko dwa koce zimowe. Wyciągnęłam oba z szafy i rzuciłam je na łóżko. Spomiędzy fałd jednego z nich wypadło coś błyszczącego. Zaciekawiona schyliłam się po przedmiot, który okazał się być srebrnym wisiorkiem. Przyjrzałam mu się uważnie. Na łańcuszku wisiało coś co przypominało litere "H". Przez dłuzszy czas przyglądałam mu się zastanawiając się skąd taka śliczna biżuteria znalazła się w kocu schowanym w szafie. Odłożyłam go na stolik i zerknęłam na zewnątrz przez okno. Niestety wychodziło ono na tył budynku, więc nie mogłam zobaczyć czy brunet już wraca. Z cichym westchnieniem położyłam się na łóżku. Zaczęłam zastanawiać się jaki film wypożyczy Naoko. Po chwili przysnęłam na trochę..
Obudziło mnie lekkie szturchanie.
-Mała..-usłyszałam cichu szept. Otworzyłam powoli oczy i zobaczyłam pochylonego nad sobą Nez'a. Uśmiechnęłam się lekko i uniosłam na łokciach. Przeczesałam włosy palcami i przyjrzałam się chłopakowi. Jego bluza znowu wisiała na oparciu jednego z krzeseł. Natomiast mięśnie jego pleców kurczyły się i rozluźniały kiedy kombinował coś przy telewizorze. Patrzyłam na niego chowając się za kolanami.
-Mamy komedie i horror-mruknął podnosząc się z kucaka. Posłałam mu niepewne spojrzenie.
-Horror?-mój głos trząsł się nieznacznie.
-Nie lubisz?-spytał zawadiacko uśmiechając się do mnie.
-Lubię..-spojrzałam w bok-Ale to nie zmienia faktu, że się boję..
-Boisz się filmów?-zaśmiał się siadając obok mnie. Spuściłam wzrok. Kiedy on to wypowiedział poczułam się głupio. Pokiwałam głową potakując mruknięciem. Nez zaśmiał się serdecznie i poczochrał mi grzywkę.
-Nie masz się czego bać-powiedział wstając. Uśmiechnęłam się lekko patrząc za nim. -To co? Oglądamy najpierw komedie, a potem horror, co nie?
-Chyba tak będzie lepiej-pokiwałam głową. Brunet włożył płytę do odtwarzacza i po chwili na ekranie pojawiły się początkowe napisy. Naoko pokręcił się jeszcze chwilkę po pokoju i w końcu położył się na łóżku obok mnie. Oparłam policzek o jego ramię i zagadnęłam.
-Ile cie nie było?
-Czy ja wiem.. Z jakieś 30 minut. Dlaczego pytasz?
-Sama nie wiem..-wzruszyłam ramionami-Przysnęłam i straciłam poczucie czasu. Kiedy ja ostatni raz oglądałam film..-zaśmiałam się do siebie i przekręciłam głowę tak by patrzeć prosto na Nez'a. Czubek mojego nosa dotykał delikatnie policzka bruneta. Przyglądałam mu się przez chwilę czując coraz większą chęć pocałowania Naoko. Bycia blisko. Odchrząknęłam i odsunęłam się od niego opierając o ścianę za nami. Pozwalam sobie na zbyt dużo uczuć. Uparcie wpatrywałam się w ekran, po którym przesuwały się kolorowe obrazy. Jednak nie wiedziałam z tego nic. W głowie ciągle krążyła mi myśl o ustach Nez'a. W końcu zirytowana wbiłam paznokcie w swoje łydki i skupiłam się na fabule fimlu. Już po kilku minutach moja uwaga skupiła się w pełni na filmie i co chwila wybuchałam głośnym śmiechem.
-Mała..-usłyszałam cichu szept. Otworzyłam powoli oczy i zobaczyłam pochylonego nad sobą Nez'a. Uśmiechnęłam się lekko i uniosłam na łokciach. Przeczesałam włosy palcami i przyjrzałam się chłopakowi. Jego bluza znowu wisiała na oparciu jednego z krzeseł. Natomiast mięśnie jego pleców kurczyły się i rozluźniały kiedy kombinował coś przy telewizorze. Patrzyłam na niego chowając się za kolanami.
-Mamy komedie i horror-mruknął podnosząc się z kucaka. Posłałam mu niepewne spojrzenie.
-Horror?-mój głos trząsł się nieznacznie.
-Nie lubisz?-spytał zawadiacko uśmiechając się do mnie.
-Lubię..-spojrzałam w bok-Ale to nie zmienia faktu, że się boję..
-Boisz się filmów?-zaśmiał się siadając obok mnie. Spuściłam wzrok. Kiedy on to wypowiedział poczułam się głupio. Pokiwałam głową potakując mruknięciem. Nez zaśmiał się serdecznie i poczochrał mi grzywkę.
-Nie masz się czego bać-powiedział wstając. Uśmiechnęłam się lekko patrząc za nim. -To co? Oglądamy najpierw komedie, a potem horror, co nie?
-Chyba tak będzie lepiej-pokiwałam głową. Brunet włożył płytę do odtwarzacza i po chwili na ekranie pojawiły się początkowe napisy. Naoko pokręcił się jeszcze chwilkę po pokoju i w końcu położył się na łóżku obok mnie. Oparłam policzek o jego ramię i zagadnęłam.
-Ile cie nie było?
-Czy ja wiem.. Z jakieś 30 minut. Dlaczego pytasz?
-Sama nie wiem..-wzruszyłam ramionami-Przysnęłam i straciłam poczucie czasu. Kiedy ja ostatni raz oglądałam film..-zaśmiałam się do siebie i przekręciłam głowę tak by patrzeć prosto na Nez'a. Czubek mojego nosa dotykał delikatnie policzka bruneta. Przyglądałam mu się przez chwilę czując coraz większą chęć pocałowania Naoko. Bycia blisko. Odchrząknęłam i odsunęłam się od niego opierając o ścianę za nami. Pozwalam sobie na zbyt dużo uczuć. Uparcie wpatrywałam się w ekran, po którym przesuwały się kolorowe obrazy. Jednak nie wiedziałam z tego nic. W głowie ciągle krążyła mi myśl o ustach Nez'a. W końcu zirytowana wbiłam paznokcie w swoje łydki i skupiłam się na fabule fimlu. Już po kilku minutach moja uwaga skupiła się w pełni na filmie i co chwila wybuchałam głośnym śmiechem.
Nez?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz